|
Od dziś prokuratorzy znów urzędują na ul. Rolnej. Po trwającym półtora roku remoncie przeprowadzili się z młyna do oddanego po remoncie i rozbudowie budynku Prokuratury Rejonowej. Inwestycja kosztowała prawie 3 mln. zł. Prokuratorzy nie muszą się już cisnąć po dwóch, trzech w jednym pokoju. Każdy z nich ma swój gabinet. Jest też pokój zatrzymań z boksami dla zatrzymanych i osobnym wejściem od tyłu, pod które wygodnie mogą podjeżdżać radiowozy. Jest pokój okazań z lustrem weneckim i pokój przesłuchań, jest też większy sekretariat.
Na górze znajduje się sala konferencyjna na 36 osób, gdzie prokuratorzy będą mogli odbywać szkolenia i narady. Główne wejście do prokuratury nie znajduje się już z boku obiektu, jak dawniej, ale od ul. Rolnej. Budynek jest monitorowany 24 godziny na dobę na zewnątrz i od wewnątrz, przy wejściu non stop pełni służbę strażnik.
Prokuratura została w pełni skomputeryzowana, każdy z prokuratorów ma dostęp do wewnętrznej sieci danych. Stare meble z epoki Gierka zastąpił nowy sprzęt. Znalazł się też stolik z krzesełkiem dla klientów, którzy chcieliby napisać pisma na miejscu. Założono nowe okładziny podłogowe, położono nowe tynki. Stary budynek z nowym połączono listwami dylatacyjnymi, wykonano nową elewację. Wszystko tchnie świeżością. Oficjalne otwarcie nowego budynku nastąpi wprawdzie 18 maja, ale prokuratorzy pracują w nowych murach już od 23 kwietnia. - Kadry nam wprawdzie nie przybyło, tak jak powierzchni, ale teraz prokuratorzy mają lepsze warunki pracy, co oznacza też lepsze warunki dla petentów. Nie będzie już sytuacji, że dwóch prokuratorów przesłuchuje jednocześnie w jednym pokoju - zapewnia prokurator rejonowy Iwona Uszpulewicz.
Inwestorem rozbudowy była Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Zadanie kosztowało w sumie 2.993.786 zł. Powierzchnia użytkowa dzierżoniowskiej prokuratury zwiększyła się w jego rezultacie z 598 m2 do 975 m2.
Więcej w 17 numerze „Tygodnika Dzierżoniowskiego".
|