|
Strona 1 z 2
W weekend 13 i 14 lipca Bielawa po raz kolejny zamieniła się w Śródziemie z literatury J. R. R. Tolkiena. Po Parku Miejskim kręcili się po niej Hobbici, elfy, trole, orki i balrogi. Uczestnicy IX Tolk Folku zmagali się z przeszkodami biegu hobbickiego, pobili rekord w tańcu hobbickim, strzelali z łuku, zagrali w przedstawieniu plenerowym „Upadek Gondolinu" i odśpiewali pieśń „Gondolin zdradzony" z gościem specjalnym - twórcą opery „Leithian", tenorem Metropolitan Opera z Nowego Yorku Adamem Kleinem i jego żoną Tami Swartz. Więcej o ich pobycie w Polsce za tydzień w kolejnym numerze „TD".
1. Pierwszą z konkurencji biegu hobbickiego była „walka z trolami", czyli omijanie ruchomych worków treningowych. Za przejście każdej ze stacji biegu uczestnicy dostawali punkty
2. - Ja się ich boję - krzyczały dzieci na widok plastikowych pająków w kolejnym zadaniu biegu. Uczestnicy zręcznie omijali jednak pajęczyny i ich „właścicieli"
3. Utrzymanie się na ruchomej beczce to wcale nie jest łatwe zadanie. Przekonali się o tym wszyscy, którzy próbowali. Każda próba jej okiełznania kończyła się w pozycji horyzontalnej
4. Dzień był upalny, więc nieudana próba pokonania prowizorycznej rzeki po pniach nie była niczym przykrym. Ostatecznie najwięcej punktów w całym biegu hobbickim uzyskał Mateusz Wróblewicz ze Świebodzic, choć inni też się starali, jak widać na zdjęciu
<< start < bliżej 1 2 dalej > koniec >>
|