|
Strona 2 z 3
6. Aż trudno uwierzyć, ale 35-osobowa reprezentacja grupy Halytska Veselka z Ukrainy to tylko część dużego zespołu. Mogliśmy ją podziwiać i w tańcu, i w śpiewie. W piątkowe popołudnie scenę dzieliła nie tylko z Kanadyjczykami, ale także z zespołami, takimi jak Kanon z DOK-u, Ireen z Niemiec oraz Branislaw Nusic z Serbii
7. Gwiazdą sobotniego wieczoru podczas Miodobrania była Kapela Staśka Wielanka, której występ zgromadził rzecze starszych mieszkańców miasta. Nie tylko śpiewali oni dzielnie wraz z warszawskim zespołem znane i lubiane przyśpiewki, ale po koncercie czekali na płyty i autografy swych idoli
8. Sobotnią imprezę zakończył występ folkowego zespołu góralskiego Psio Crew. Tradycyjne góralskie rytmy mieszały się z nowoczesnym brzmieniem. Szkoda tylko, że koncertu wysłuchało tak niewiele osób. Mało kto z młodych ludzi wytrwał występ Kapeli Staśka Wielanka (a starsi opuścili imprezę po nim) i półgodzinną przerwę techniczną na zmontowanie się zespołu na scenie
9. W niedzielę na stadion ściągnęły tłumy. Publika obejrzała występy Ślężan z DOK-u, grupy Szatmar z Węgier, Kazbek z Rosji, MCD Youth Club z Turcji, a także egzotyczne dla nas tańce dziewczynek z Taipei (na zdjęciu), czyli Chińskiego Zespołu Tańca Artystycznego. To właśnie one i niesamowite kozackie wyczyny młodych Rosjan spotkały się tego dnia z największym aplauzem widzów
10. Serbowie z Zespołu Folklorystycznego im. Branislawa Nusica od 1983 r. pracują nad zachowaniem i przekazaniem tańców, strojów i zwyczajów z różnych cześci swojego kraju. Publika doceniła nie tylko ich umiejętności taneczne, ale i stroje
11. I młodzi i starsi mogli znaleźć na Miodobraniu coś dla siebie. Miłośnicy folku mogli zająć miejsca siedzące przed sceną. Można było skorzystać z cateringu lub pokręcić się po stadionie oglądając stanowiska wystawców
|