|
Strona 1 z 3
Jak co roku w kwietniu przy murach obronnych na ul. Miodowej słychać było w minioną niedziele szczęk mieczy i zbroi rycerzy. Dzierżoniowianie mieli okazję zobaczyć, jak wyglądały ich walki, stroje, oręże, wszystkiego dotknąć osobiście, o wszystko zapytać. Mogli też wziąć w udział w zabawach plebejskich przygotowanych dla nich przez wojów. Obchody patrona miasta rozpoczęły się uroczystą mszą św. z udziałem bractw rycerskich w kościele św. Jerzego, a zakończyły pokazem walk rycerskich przy blasku pochodni.
1. Drużyna Wojów Piastowskich "Jantar" dostarczała publiczności mocnych wrażeń. Pokazy walk z narracją, inscenizacja bitwy Chrobrego z Rusianami i widowiskowe konkursy cieszyły się wielkim powodzeniem.
2. Nowością na tegorocznym jarmarku był pokaz musztry muszkieterów z grupy "Magna Moravia" z Czech. Huk muszkietów i armat, dużo dymu i ciekawe mundury stanowiły dla widzów niemałą atrakcję.
3. Jedna z konkurencji dla publiczności polegała na dobiegnięciu do cebuli leżącej na tarczy i rozrąbaniu jej toporem w jak najkrótszym czasie. Utrudnieniem było to, że trzeba się było wcześniej okręcić kilkakrotnie wokół miecza
4. Beztroski jarmark dla niektórych przerodził się dosłownie w prawdziwe tortury. Kaci krążyli wśród publiczności, wiązali, przypalali płomieniem i biczowali ku uciesze gawiedzi.
5. W obozie wojów piastowskich było tłoczno. Bito monety, sprawdzano wygodę drewnianych mebli, przymierzano przyłbice i kolczugi. Niektórzy, tak jak 8-letnia Kamila Wilmańska, która przyszła na imprezę z rodziną, dali się nawet zakłuć w dyby.
6. Czeska grupa historyczna "Ketlik" zaprosiła młodych przedstawicieli płci męskiej do udziału w turnieju rycerskim o uśmiech ładnych pań. Najlepiej spisał sie w nim 10-letni Max Królikowski, który bez wahania stawił czoła osiłkom w zbroi.
<< start < bliżej 1 2 3 dalej > koniec >>
|