|
Ponownie kobieta zasiądzie na fotelu szefa szpitala. Po tym, jak zapadła decyzja o przekształceniu jednostki w spółkę prawa handlowego, konieczne było powołanie jej prezesa. Wygrała go Dorota Miernicka. Do konkursu stanęły dwie osoby - oprócz zwyciężczyni, która do tej pory była dyrektorem szpitala w Stroniu Śląskim, a wcześniej też szefową szpitala w Rościszowie, o fotel prezesa ubiegał się dotychczasowy dyrektor Szpitala Powiatowego Zbigniew Grubka.
Według oceny Rady Nadzorczej koncepcja Doroty Miernickiej była bardziej przekonywująca z uwagi na zaprezentowany szerszy aspekt rozwoju spółki.
Ponieważ nowa pani prezes należy do Platformy Obywatelskiej, w pewnych kręgach pojawiły się komentarze, że była to decyzja polityczna, że prawicowy starosta wybrał osobę ze swojej linii politycznej (Zbigniew Grubka jest lewicowy). Starosta Janusz Guzdek stwierdził jednak dyplomatycznie, że przy tego typu konkursach, na tak ważne stanowiska, kwestia polityki jest drugorzędna. - Gdyby decydowały sympatie polityczne, to dyrektor powinien zostać odwołany ponad rok temu, jak zostałem starostą. A tak się nie stało. Konkurs wygrała pani Miernicka, bo w swej koncepcji mówiła o zamierzeniach, wizji na przyszłość. Zbigniew Grubka skupił się z kolei na tym, co było, i co jest. Oferta pani Miernickiej była bardziej przejrzysta, ona przyszłość spółki wiąże z rozwojem szpitala, a nam o to chodzi - mówi starosta.
Powołanie na prezesa Szpitala sp. z o. o. Doroty Miernickiej oznacza, że znów kobieca ręka będzie rządzić tą jednostką. Przed dyrektorem Grubką szpitalem też zarządzały kobiety: Beata Gil, a po niej Marzena Włodarska. Nowa szefowa już w tym tygodniu rozpocznie pracę. Przed nią wpierw do załatwienia sprawy formalne związane z rejestracją spółki, która oficjalnie rozpocznie funkcjonowanie 1 kwietnia. Czekają ją także negocjacje w sprawie kontraktów z NFZ. Dotychczasowa dyrekcja szpitala - Zbigniew Grubka i Ewa Radzyniak będą pełnić swoje funkcje do końca marca. Co potem? Tego, czy Dorota Miernicka powoła ich na swoich zastępców, na razie nie wiadomo. Nowa prezes nie wyklucza, że w tym zakresie będzie chciała współpracować z osobami z zewnątrz, a nie dotychczasowymi pracownikami szpitala. Dorota Miernicka do czasu uruchomienia spółki nie będzie zarabiała więcej niż dotychczasowy dyrektor szpitala. Potem, gdy spółka rozpocznie działalność i będzie zarabiać na świadczonych usługach, wynagrodzenie pewnie się zmieni, zwłaszcza że prezes odpowiada już swoim majątkiem za zarządzanie spółką.
| Dorota Miernicka - ukończyła studia magisterskie na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Wrocławskiego oraz studia podyplomowe w zakresie organizacji i zarządzania zakładem opieki zdrowotnej. Posiada Dyplom Ministerstwa Skarbu Państwa dla Członków Rad Nadzorczych. Pracowała m.in. na stanowisku dyrektora SP ZOZ Chorób Płuc i Gruźlicy w Rościszowie (w latach 1999 - 2001) oraz w Regionalnej Kasie Chorych w Wałbrzychu. Obecnie - od kwietnia 2005 roku - pełni funkcję dyrektora w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Stroniu Śląskim |
|