|
Lechia z meczu na mecz nabiera rozpędu. Przykładem był mecz z 29 marca z jeleniogórskimi Karkonoszami, w którym losy tego spotkania zostały rozstrzygnięte już w pierwszym kwadransie gry, gdy do nadbiegającego przed polem karnym Alberta Połubińskiego zagrał idealnie piłkę Lesław Sobolewski. Grający trener precyzyjnie uderzył piłkę w górny lewy róg bramki zmuszając goalkipera gości do kapitulacji. Po tej bramce zawonicy Lechii nabrali jeszcze większej pewności siebie forsując z każdą kolejną upływającą minutą gry coraz większe tempo.
Karkonoska drużyna była jednak czujna i nie pozwoliła się zaskoczyć. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy jeleniogórzanie mieli nawet idealną sytuację na wyrównanie.
Celu jednak nie osiągnęli, bowiem znajdującemu się w sytuacji „sam na sam" napastnikowi gości Kowalskiemu nie udało się pokonać Tomka Pełki. W drugiej połowie napór gości nie ustawał. Niestety, zabrakło im trochę umiejętności i szczęścia, które broniący się lechici umiejętnie wykorzystali utrzymując jednobramkowe prowadzenie aż do końcowego gwizdka.
PIŁKA NOŻNA
23. kolejka: LECHIA Dzierżoniów - KARKONOSZE Jelenia Góra 1 - 0 (1 - 0)
Bramka: 1 - 0 Albert Połubiński (9').
Żółta kartka: Górski (Lechia).
Sędziował: Arkadiusz Staśkiewicz z Wrocławia.
Widzów: ok.500.
Lechia: Tomasz Pełka - Arkadiusz Paszkowski (kapitan), Jarosław Rapacz, Albert Połubiński, Piotr Tylka (69' Mateusz Szuszwalak), Rafał Majewski, Lesław Sobolewski (87' Dawid Włodek), Hubert Górski, Mariusz Gronczyński (54' Janusz Kaczmarek), Seweryn Ślepecki, Marek Burkot (77' Krzysztof Pietrzykowski).
Trener: Albert Połubiński.
|