|
Nawet do pięciu lat pozbawienia wolności grozi rodzicom, którzy w stanie kompletnego upojenia alkoholowego opiekowali się 1,5-rocznym dzieckiem. Policjanci zatrzymali ich w autobusie. Rodzice malucha byli zupełnie pijani. Mieli problemy z utrzymaniem równowagi. Badanie wykazało u nich od 2 do 2,8 promili alkoholu w organizmie. Po interwencji policyjnej dziecko zostało przekazane pod opiekę babci. Wszystko mogło się jednak źle skończyć, gdyby nie czujność pasażerów.
1 lipca przed godz. 21.00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Dzierżoniowie otrzymał zgłoszenie o pijanej parze, która jedzie autobusem z małym dzieckiem w wózku. Na miejsce skierowany został patrol policji. Policjanci zatrzymali autobus i od razu zauważyli wewnątrz dwoje zataczających się młodych ludzi z wózkiem. W trakcie rozmowy z nimi funkcjonariusze wyczuli od nich woń alkoholu.
Okazało się, że są to rodzice przewożonego w wózeczku 1,5-rocznego dziecka wracający od rodziny, u której pili. Przeprowadzone przez policjantów badanie stanu trzeźwości wykazało u 26-letniego mężczyzny prawie 2,8 promila, natomiast u 27-letniej kobiety - matki dziecka - ponad 2 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze wezwali pogotowie. Lekarz po przebadaniu malucha nie stwierdził niczego niepokojącego. Dziecko zostało przekazane babci.
Obecnie policja wyjaśnia okoliczności sprawy. W przypadku, gdy potwierdzi się, że rodzice swoim zachowaniem stworzyli bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia dziecka, może im grozić kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
|