|
Góry Sowie, Rzeczka. Ten film może szokować
|
|
|
|
Napisał(a): ANAG
|
|
16.07.2008. |
|
Strona 2 z 2
Jakub Jakielaszek - reżyser obrazu
W zawodzie od kilku lat. Kręcił teledyski, ma na koncie cztery fabuły, w tym pełnometrażową „Teraz i zawsze". W 2003 r. wygrał 1000 euro za zdjęcia do etiudy nakręconej w ramach konkursu pod hasłem Polska-Niemcy zorganizowanego przez Instytut A. Mickiewicza w Warszawie przy współpracy z niemieckim instytutem Goethego. Cała ekipa jest zafascynowana pracą Kuby, który tworzy film bardzo plastyczny, wręcz malarski, stosuje nowatorskie rozwiązania. - W tej produkcji zdjęcia będą inne niż wszystkie, kręcimy intuicyjnie, bez scenopisu, bo nie było na niego czasu. Fotografuję tak, aby ludzie zrozumieli przekaz. Martwi go tylko tempo pracy.- Ekipa pracuje po 13godzin dziennie, wszyscy są zmęczeni. Nie chciałbym robić tego filmu na „łapu capu" - wyznaje. Ale tempo jest szybkie. Kuba przyznaje, że scenariusz zrobił na nim wrażenie, troszkę go zmienił na końcu Tak naprawdę został nieoficjalnym reżyserem filmu, gdyż Robert jest jednocześnie głównym aktorem i ciężko robić mu dwie rzeczy na raz.
- Ten film jest dużym wyzwaniem dla operatora, gdyż kręcimy w jednej scenerii, a przecież chcemy osiągnąć jak najwięcej form, aby widz nie był znużony - mówi Jakub. Nie ukrywa, że traktuje ten projekt bardzo osobiście.
Bartosz Cerkaski - kierownik planu
Ukończył produkcję i reżyserię we wrocławskiej Szkole Filmowej. Osiem lat temu rozpoczął swoją przygodę z filmem na planie „Głośniej od bomb" Sławomira Wojcieszka. Potem zajmował się produkcją teledysków, reklam, sesji fotograficznych i teatrów telewizji. Największym jego dotychczasowym osiągnięciem jest produkcja fabularnego filmu brytyjskiego kręconego we Wrocławiu (jeszcze go nie ma na ekranach). Prowadzi też warsztaty w Szkole Teatralnej.
Bartek jest najgłośniejszą osobą na planie, jego głos momentalnie dyscyplinuje ekipę. I na nim scenariusz wywołał gęsią skórkę, dlatego zgodził się na współpracę i mocno zaangażował. Dobrze ocenia ekipę, zwłaszcza dobór aktorów i wierzy w sukces tego filmu. Nie znosi kręcenia scen ze zwierzętami z dziećmi. Dla przykładu do tego filmu obraz żaby wskakującej pod koła samochodu powstawał blisko trzy godziny. Po tym filmie ma w planie racę nad inną produkcją w Szkocji.
<< start < bliżej 1 2 dalej > koniec >>
|