|
Po raz czwarty w powiecie dzierżoniowskim 6 września odbył się triathlon. W tym roku na starcie stanęło 49 zawodników z całego kraju, w tym dziewięć kobiet. Tegoroczny triathlon to nie tylko walka z własną kondycją, ale także z ogromnym upałem. Honorowy start miał miejsce na Ośrodku Sportu i Rekreacji w Dzierżoniowie. Do walki zagrzał zawodników wiceburmistrz Dzierżoniowa Ryszard Szydłowski. Pierwszą konkurencją, do której wystartował triathlonistów wiceburmistrz Bielawy Mariusz Pach było pływanie.
Zawodnicy pokonali w wodzie bielawskiego zalewu 600 m. Następnie przesiedli się na rowery i przejechali 25 km. Ostatnią konkurencją był 6-kilometrowy bieg.
Pierwsze miejsce wywalczył Marcin Ławicki z Lubina. Mimo 13 numeru startowego na mecie był pierwszy z czasem 1:35,35. Drugie miejsce zajął Krzysztof Augustyniak z Polkowic, a trzecie - Filip Przymusiński z Poznania. Najszybsza kobietą okazała się Joanna Wojtaszek z Poznania, która na mecie była 18. Drugie miejsce wśród kobiet zajęła Joanna Garlewicz z Krakowa, a trzecie - Agata Barszowska z Leszna.
Spośród zawodników z powiatu dzierżoniowskiego najlepszą pozycję zajął Michał Gołębiewski z Bielawy, który dobiegł do mety jako piąty. Kolejnym zawodnik z powiatu był Grzegorz Kosek z Dzierżoniowa, który triathlon zakończył na miejscu 20.
1. Honorowy start IV triathlonu odbył się na terenie dzierżoniowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji
2. 49 zawodników biegiem wskoczyło do bielawskiego zalewu. Do przepłynięcia mieli 600 metrów
3. Drugą konkurencją był wyścig rowerowy na dystansie 25 kilometrów
4. Zwycięzcą Triathlonu został Marcin Ławicki z Lubina, który 600 m pływania, 25 km na rowerze i 6 km na pieszo pokonał w godzinę 35 minut i 35 sekund
5. Jako 18 na mete przybiegła pierwsza kobieta. Była to Joanna Wojtaszek z Poznania
6. Najlepszym triathlonistą z naszego powiatu okazał się Michał Gołębiewski z Bielawy, który na mecie był piąty
|
Trasa rowerowa... była nieco dłuższa, 27.7 km (pomiar z dwóch rowerów). Upał rzeczywiście dał się we znaki, ale pogoda taka sama dla wszystkich... Oznakowanie i obstawa trasy wciąż pozostawiają sporo do życzenia, ale ogólnie zawody dobrze zorganizowane, warto było przyjechać. = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2008-09-08 15:08:46
| Dziadostwo Jeżeli tak ma wyglądać zabezpieczenie trasy, to lepiej w ogóle nie robić takich zawodów, niż odstawić takie dziadostwo. W pierwszych zawodników prawie wjechały samochody, bo policja nie zdążyła zamknąć trasy, a jak już zamknęła, to w złym miejscu cdn = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2008-09-09 23:59:03
| dziadostwo cd Wszyscy jechali złą rundę-inną niż to było ustalone,70% zawodników pogubiło się na trasie, zakręty nie pooznaczane-o pilocie na rowerze czy biegu można tylko pomarzyć- między innymi dla tego zeszłoroczny zwycięzca mający na rowerze ponad minutę przewagi zgubił się, stracił ponad 8 minut i w końcu był trzeci. = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2008-09-10 00:02:20
| Dziadostwo cd Punkt z piciem tak ustawiony, że można było skorzystać z niego tylko raz, a wystarczyło go przesunąć o 500m i już by obsługiwał i tych wybiegających na rundę i tych z niej zbiegających...Zawody-dziadostwo,to był triathlon na orientację-nikomu nie polecam! = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2008-09-10 00:02:35
| Najlepsza była obstawa trasy Na początku etapu rowerowego, tam, gdzie się zjeżdżało z asfaltu. Cały peletonik pojechał nie tam, gdzie trzeba, bo mundurowym się pomyliło i zastawili (!) prawidłową trasę. Dobrze, że się zorientowaliśmy po 200 metrach a nie po 2 kilometrach... Czyli nie obstawa, a zastawa trasy = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2008-10-03 12:07:53
|
|