|
Strona 1 z 2
W minioną sobotę na niemczańskim Rynku po raz trzeci gościli strong mani, którzy rozgrywali różne konkurencje przy głośnym dopingu mieszkańców. Niemcza obchodziła 20 maja swoje 14. święto. Z tej to właśnie okazji na estradzie nie zabrakło wydarzeń artystycznych, a na zakończenie imprezy - pokazu sztucznych ogni.
Fot 1: W konkurencjach, takich jak bieg farmera, zegar czy podnoszenie ciężarów w martwym ciągu zmierzyli się walcząc o puchar burmistrza Niemczy Wojciech Jastrząb, Sławomir Jankowski, Michał Styczeń, Radosław Grześków, Marek Walczak i Jarosław Nowacki
Fot 2: Podczas gdy dorośli obserwowali zmagania siłaczy, dzieci korzystały z przygotowanych dla nich atrakcji, takich jak suche baseny, zjeżdżalnie, balony itp. 12-letnie Dominika Szlama i Kinga Podgórska wybrały trampolinę
Fot 3: Na niemczański Rynek przyszli w sobotę niemal wszyscy mieszkańcy tej miejscowości. - To jedyna atrakcja - mówi Anna Dębala (trzecia od lewej), obserwując wydarzenia wraz z Janiną Molek, Ireną Kłosińską i Stefanią Łajczonek
Fot 4: Do turnieju siłowania się na ręce nie zgłosiło się w tym roku wielu chętnych - zaledwie po parze wśród mężczyzn i kobiet. Za odwagę publiczność nagrodziła zawodniczki Żanetę Wojciechowską i Joannę Słobodzińska gromkimi brawami
Fot 5: W trakcie i po turnieju strong manów można było posłuchać zespołu „Łowcy Szmalu" z Nowej Rudy". Wieczorem na scenie pojawiła się zaś grupa „Rasputin" i Andrzej Cierniejewski
Fot 6: Po wręczeniu pucharów siłaczom, zwycięzcom zawodów wędkarskich - Jackowi Janusowi z Bielawy i Pawłowi Kasielskiemu z Niemczy oraz zwycięzcy turnieju w piłkarzyki - Mikołajowi Domułkiewiczowi, na scenie zatańczyły „Joanki"
<< start < bliżej 1 2 dalej > koniec >>
|