|
Strona 1 z 2
W minioną niedzielę 26 kwietnia władzę w mieście przejęli rycerze. W tym roku z Bractwa Rycerskiego Burdyri (Czechy), grupy historyczno-kaskaderskiej Stvanci (Czechy) oraz Pierwszego Polskiego Stowarzyszenia Liga Baronów i Bractwa Rycerskiego Zamku Ogrodzieniec. Po paradzie rycerskiej i prezentacji w Rynku oraz mszy w kosciele św. Jerzego impreza przeniosła się pod mury obronne na ul. Miodowej. Były zabawy plebejskie, pokazy konne, pojedynki i widowiska. Jak bawili się mieszkańcy miasta na Jarmarku św. Jerzego? Popatrzcie...
1. Wśród zabaw plebejskich strzelanie z łuku cieszyło się chyba największą popularnością, choć w tarczę wcale nie było łatwo trafić. Każdy z młodych łuczników cierpliwie czekających na swoją kolej miał trzy strzały
2. Jedną z konkurencji przygotowanych dla dzieci było sprawdzenie ich celności w trafianiu toporem w leżące na pieńku jabłko. Techniki były różne, zamachy zza głowy, oburącz lub jedną ręką
3. Najtrudniejsze okazało się złapanie Tatarzyna na arkan. Ta sztuka udała się tylko wybrańcom, choć chętnych do pokonania tego „przeciwnika" nie brakowało
4. Lśniące zbroje, herbowe tarcze i biała broń rycerstwa tak fascynowały widzów, że chętnie oglądali repliki z bliska na jednym ze stoisk. Mali chłopcy aż otwierali buzie z zachwytu
5. Husaria zaprezentowała widzom na majdanie łopocące na wietrze husarskie skrzydła, dzielne, karne rumaki wykonujące każde polecenie swoich jeźdźców,taktyki walki i różne rodzaje używanej w bitwach broni
6. Widowisko o korsarzach pt. „No Woman No Cry" w wykonaniu bractwa Burdyri, które już nie raz gościło w Dzierżoniowie na Jarmarku św. Jerzego, tradycyjnie rozbawiło publikę do łez
<< start < bliżej 1 2 dalej > koniec >>
|