|
Dzierżoniowska restauracja Raport K 19 czerwca zaprezentowała mieszkańcom miasta potrawę, która ma się stać regionalnym daniem. Przepis na nią pochodzi sprzed lat, ale kucharze zapewniają, że smakuje nadal tak samo dobrze, a może jeszcze lepiej.
Dzierżonki to po prostu kluski na bazie ciasta ziemniaczanego z delikatną okrasą sosu pieczeniowego. Do tego dodaje się charakterystycznie zwinięty płat boczku i zasmażaną kapustę z kminkiem, który był kiedyś jedyną, bo najtańszą i powszechnie dostępną przyprawą. Sama w sobie potrawa nie jest specjalnie wyszukana, ale o to właśnie restauratorom chodziło. W miejscu Raportu K od dawien dawna funkcjonowały restauracje, więc jej właściciele postanowili sięgnąć do bogactwa tradycji i pielęgnować kuchnię śląską.
- Dzierżonki to potrawa restauratora Prausego, która pochodni z 1924 r., ale została przez nas unowocześniona, bo np. kiedyś nie było sosu pieczeniowego. Przychodzili tu na nią zacni mieszczanie w tamtych czasach, więc będą przychodzić i obecnie - mówi właścicielka Raportu K Beata Padło. - W tej potrawie tkwi prostota i to się ludziom podoba. Receptura dzierżonek została przez nas zastrzeżona u notariusza przed prezentacją potrawy. Będzie ona więc podawana tylko w tej restauracji - dodaje.
Nie były to jednak jedyne przysmaki, jakie serwowała w tym dniu restauracja. Był też staropolski żurek czy chleb ze smalczykiem. Prezentacje i degustację dań uświetnił swym występem Zespół Pieśni i Tańca Ślężanie działający na co dzień przy Dzierżoniowskim Ośrodku Kultury. Była to też okazja do zaprezentowania wystawy fotograficznej autorstwa Mikołaja Butkiewicza i Piotra Wiadernego. Podczas degustacji odbyła się także loteria dla gości, w której można było wygrać małe alkoholowe co nieco na rozgrzewkę, obraz mistrza świata w miniaturze oraz niedzielne dzierżonki, czyli kolacja w Raporcie K. Główną nagrodą była jednak kolacja dla dwóch osób na dzierżoniowskiej wieży ratuszowej przygotowana przez Raport K. Wygrała ją Justyna Woźniak. Inni goście nie opuszczali jednak restauracji ani z pustymi żołądkami, ani z pustymi rękami. Otrzymali materiały promujące lokalne atrakcje turystyczne, widokówki z wizerunkiem miasta utrwalonym na fotografii oraz pamiątkowe monety wybite w dzierżoniowskiej mennicy w wieży ratuszowej.
|