|
177 zgonów z powodu nowej odmiany wirusa grypy odnotowano na świecie według danych z 17 czerwca. WHO, czyli Światowa Organizacja Zdrowia, ogłosiła maksymalny, szósty stopień pandemii. Jak jest przygotowany nasz powiat na ewentualne zagrożenie? Czy mamy się czego obawiać? Tak zwana świńska grypa jest powodowana przez wirusa A/H1N1 złożonego z elementów wirusów świńskiej, ptasiej i ludzkiej grypy. Ma on zdolność przenoszenia się między ludźmi, tzn. możemy się nim zarazić nie tylko od zwierząt, ale także poprzez kontakt z chorymi osobami. Z tego powodu wirus może się łatwo przenosić z człowieka na człowieka, powodując pandemię, czyli epidemię obejmującą różne kraje i kontynenty, bądź nawet cały świat.
- Wirus nie jest bardzo zjadliwy, lecz łatwo się przenosi, głównie z powodu migracji. Występuje na kilku kontynentach, dlatego mamy do czynienia z pandemią. Jedna z firm farmaceutycznych jest już w posiadaniu pierwszej partii szczepionek, która zostanie poddana badaniom przedklinicznym - uspokaja Wiesława Bronowicka, Powiatowy Inspektor Sanitarny. Jak informuje Powiatowy Inspektor Weterynarii, ani na terenie powiatu, ani całego kraju nie wystąpiły przypadki zachorowania zwierząt. Chorują natomiast ludzie, także w województwie dolnośląskim, wskutek kontaktu z zakażonymi osobami. Na szczęście w powiecie dzierżoniowskim nie ma takich przypadków. - Na naszym terenie nie ma osób, które miałyby kontakt z zakażonymi poprzez lot w jednym samolocie. Jeśli takie przypadki by wystąpiły, przeprowadza się wywiad odnośnie bezpośredniego kontaktu i codziennie przez kilka dni monitoruje się stan zdrowia zagrożonych osób - mówi dalej inspektor sanitarny. Jeśli w tym czasie nie wystąpią niepokojące objawy, nie ma się czego obawiać. A co zrobić, jeśli stwierdzimy u siebie symptomy grypy i mamy podejrzenie, że może to być jej świńska odmiana? Należy się zgłosić do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. - Skierowaliśmy pismo do lekarzy POZ o sposobie postępowania w przypadku świńskiej grypy. Jeśli pojawiłby się u nas taki przypadek, pobiera się próbkę do badań, którą dostarczamy własnym transportem do stacji wojewódzkiej, skąd jest przewożona do laboratorium do Warszawy. Na terenie województwa dolnośląskiego zostały wytypowane cztery szpitale, w których mogą być umieszczeni ewentualni zakażeni - zapewnia Wiesława Bronowicka. Służby sanitarne mają opracowane szczegółowe procedury postępowania, istnieją odpowiednie plany i dokumenty. Wydaje się więc, że przynajmniej na razie nie mamy się czego obawiać.
Pierwsze objawy zakażenia wirusem A/H1N1 są takie same, jak w przypadku zwykłej grypy. Jest to kaszel, wysoka gorączka, katar, nudności, wymioty, ból gardła, biegunka. Wirus przenosi się poprzez kontakt z zakażonymi ludźmi i zwierzętami. Nie zarazimy się jedząc przetworzone mięso wieprzowe.
|
czy naprawde mamy sie czego bać? = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2009-11-17 16:06:40
| Świńska grypa Nie musimy się bać i panikowac ten wirus nas minie jak i ptasia grypa jesteśmy silnym narodem nie damy sie bo jesteśmy silnym narodem. = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2009-11-22 11:47:00
|
|