11 Marca 2010 Czwartek  Do końca roku zostało 296 dni.
Imieniny obchodzą: Benedykt, Drogosława, Edwin, Kandyd, Konstanty, Konstantyn,
Prokop, Rozyna, Sofroniusz.
Wszystkiego dobrego :-)

Redakcja

Napisz lub wstąp - Dzierżoniów, Rynek 39, II p.

Polecamy

Fotoreportaż - wiadomości i zdjęcia

Konkursy

Zostań sponsorem

star

Konkurs może być dobrą formą popularyzacji twojej firmy. ...

  • To jest nasz fikający polecacz obrazkowy :-)
  • To jest nasz fikający polecacz obrazkowy :-)
Bielawa. Pstrągi w Bielawicy wytrute Drukuj Email
Napisał(a): KaRen   
02.07.2009.
Jerzy Janiak i wytrute pstragi
Jerzy Janiak i wytrute pstrągi

Dziesiątki kilogramów śniętych pstrągów potokowych od piątku 19 czerwca wyłowili z rzeki mieszkańcy górnej części Bielawy. Są zdenerwowani i oburzeni, a winą za zaistniałą sytuację obciążają firmę, która na zlecenie Urzędu Miasta remontuje dno i mury oporowe Bielawicy. 

Był sobie pstrąg. Pstrąg to ryba z rodziny łososiowatych, która żyje w czystych, zimnych i dobrze natlenionych wodach.

- Obecność pstrąga w Bielawicy świadczyła o czystości potoku i od lat stanowiła bezsprzeczną atrakcję turystyczną tego miejsca. Turyści idąc w góry podziwiali ryby w ich naturalnym środowisku - mówi mieszkaniec ul. Nowobielawskiej, długoletni wędkarz i ornitolog Jerzy Janiak. - Od pętli autobusowej w górę pstrągów było bardzo dużo, od malutkich do takich 50-centymetrowych - dodaje. Jednak w piątek 19 czerwca od godzin rannych zaczęto zauważać śnięte, pływające do góry brzuchami ryby. - Od trzech dni potokiem płynęła brudna, mętna woda. Od razu skojarzyliśmy to z prowadzonym powyżej remontem koryta rzeki, bo woda zabrudzona była cementem - informuje oburzony Zbigniew Turkiewicz. A przypomnijmy, że pstrągi są jednym z gatunków ryb najbardziej wrażliwych na zanieczyszczenia. Ryby padały jedna po drugiej i z każdą godziną było ich w potoku coraz więcej.


- Udałem się niezwłocznie do Referatu Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. Powiadomiłem o zatrutych rybach i poprosiłem o interwencję. Faktycznie, po niedługim czasie interwencje podjęto, ale jej jedynym widocznym skutkiem było wyzbieranie zdechłych ryb przez pracownika budowy - opowiada zbulwersowany Jerzy Janiak. - Niestety, już po chwili kolejne wytrute pstrągi pojawiały się w potoku. Szacuję, że zatruto około 50 kilogramów ryb - dodaje. Oburzeni bielawianie nie negują konieczności prowadzenia prac remontowych, ale mają zastrzeżenia do sposobu ich wykonania. - Skoro nikt nie wpadł na pomysł, by pstrągi przed rozpoczęciem robót odłowić, to przynajmniej prace należało przeprowadzać etapowo. Najpierw powinno się wybetonować jedną stronę koryta, a później następną - mówi Zbigniew Turkiewicz. - Wtedy nie doszłoby do takiego zatrucia rzeki. Tylko ktoś bez wyobraźni mógł jednocześnie prowadzić prace na całej szerokości dna rzeki - dodaje. Remont potoku. Prace w górnym biegu Bielawicy polegają na remoncie murów oporowych oraz ułożeniu i zabetonowaniu kamienia na dnie potoku. Inwestycja warta prawie 300 tys. złotych realizowana jest ze środków pozyskanych z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz z budżetu gminy. - Środki te są przeznaczone na usunięcie skutków klęsk żywiołowych, dlatego sukcesywnie pozyskujemy te pieniądze i podejmujemy prace mające na celu naprawę kolejnych zniszczonych fragmentów potoku Bielawica - wyjaśnia wiceburmistrz Bielawy Mariusz Pach. - Prace te są niezbędne, by zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom Bielawy, ale niedopuszczalne jest, by w wyniku tych prac doszło do takich strat. Wykonawca robót, firma Grzegorza Kumca, już wielokrotnie prowadziła prace w rejonie potoku i nigdy wcześniej nie zdarzyło się nic podobnego - informuje wiceburmistrz. Mariusz Pach zapewnił, że zaistniała sytuacja w żadnym wypadku nie jest wynikiem celowych i świadomych działań, a wobec wykonawcy robót na pewno zostaną wyciągnięte konsekwencje. - Ponadto mogę zadeklarować, że po wyjaśnieniu przyczyn zatrucia ryb dołożymy wszelkich starań, by w przyszłości nie doszło do podobnej sytuacji - dodaje wiceburmistrz. Pstrąg w Bielawie to historia? Oczywiście nikt nie neguje, że roboty polegające na remoncie dna i murów oporowych bielawskiego potoku są niezbędne. W końcu najważniejsze jest bezpieczeństwo, ale szkoda by było, żeby przez nieuwagę czy brak wyobraźni wykonawcy, pstrąg potokowy w Bielawicy stał się tylko wspomnieniem. Na szczęście wykonawca prac Grzegorz Kumiec zdaje sobie sprawę z popełnionego błędu i zadeklarował, że po zakończeniu prac odbuduje zniszczony ekosystem wpuszczając do potoku kilkaset, już zamówionych u hodowcy, pstrągów

Komentarze

Napisz komentarz (pisane tylko DUŻYMI literami wpadają w czarną dziurę).

  • Proszę o utrzymanie wypowiedzi w temacie powyższej publikacji.
  • Jesteś odpowiedzialny za swoje słowa (IP jest rejestrowany).
  • Reklama, linki, wulgaryzmy, ikonki bez tekstu będą usuwane.
Kto komentuje:
Tytuł komentarza:
Wpisz swoją opinię:




 

Głosy z TUBY - odpowiedz

dopalacze w Dzierżoniowie
szaki13d 08-03-10 10:02
dopalacze w Dzierżoniowie
szaki13d 08-03-10 10:00
Odp:ENIGMA W BIELAWIE...
Ania 03-01-10 13:02

Foto Gwiazdki

fot.16
* *

Sonda - Zagłosuj i Ty

Więcej informacji z... Moja propozycja:
 

Nadajnik wiadomości RSS

Wstaw jeden z linków do swojego czytnika RSS.

Miło, że tu jesteś :-) HEJ !

Odwiedza nas 12 gości