|
Bielawa. Zjadł mu pierniczki
|
|
|
|
Napisał(a): AK
|
|
26.11.2009. |
|
Policjanci
zatrzymali 20-latka, który włamał się do sąsiada i zjadł jego
pierniki. Łupem włamywacza padły ponadto spożywcze zapasy, które
zgromadził sąsiad. 22 listopada w południe dyżurny Komisariatu
Policji w Bielawie otrzymał informację o włamaniu do komórki.
Policjanci, którzy zajęli się sprawą ustalili, że ktoś opróżnił
z zapasów komórkę mieszkańca Bielawy. Okazało się, że za
zniknięciem pierników, worka ziemniaków, ponad 100 jajek oraz
innych art. spożywczych może stać sąsiad pokrzywdzonego.
Te przypuszczenia potwierdziło przeszukanie mieszkania 20-latka, u
którego policjanci znaleźli skradzione artykuły. Zatrzymany
twierdził, że „dopadł go nocny głód". Obudził się o
północy głodny i dlatego poszedł okraść sąsiada z jego
zapasów. Najbardziej smakowały mu pierniki, dlatego je zjadł.
Pozostałe artykuły trafiły do właściciela. Za kradzież z
włamaniem kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od
roku do 10 lat.
|
zjadloby sie = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2009-12-03 12:39:59
|
|