|
Strona 2 z 2
Clonozepan w piwie
Mariusz S. zbrodnię zaplanował. Myślał o niej od dłuższego czasu. Zbliżał się termin porodu. Edyta planowała ślub, rozmawiali o tym wielokrotnie. Dla niej była to wielka miłość, dla niego - coraz bardziej kłopotliwy romans. O ślubie powiedziała też swojemu ojcu, który niepokoił się przyszłością córki.
- Pytałem, dokąd to wszystko zmierza. Nie ufałem temu mężczyźnie - opowiadał ojciec Leszek Korohoda.
A Mariuszowi pętla zaciskała się na szyi. Grał na dwa fronty. Przyjeżdżał do Edyty w tajemnicy przed konkubiną, we wczesnych godzinach porannych lub późnych nocnych albo wyjeżdżali razem na kilka dni. W głębi nie chciał Edyty, ani tego dziecka. Próbował nawet podstępnie dokonać aborcji. Poprosił znajomego, by zaprzyjaźniony lekarz wypisał środki poronne. Kolega zbył go, ale Mariusz S. nie rezygnował, dlatego pewnego wiosennego dnia udał się wraz z Edytą i kolegą Marcinem U. nad jezioro w Sieniawce. Gdy dziewczyna nie patrzyła, Marcin U. wrzucił do butelki z piwem dwie tabletki clonozepanu i po chwili zaproponował trunek dziewczynie. Edyta jednak odmówiła. Żaden z nich nie wiedział, że clonozepan - lek przeciwdrgawkowy stosowany w padaczce, nie ma działania poronnego i w dawce leczniczej nie szkodzi ciężarnej kobiecie ani płodowi. Edyta planowała porozmawiać z Magdą S. Mariusz nie mógł dłużej czekać.
Ogólnopolska szajka
32-letni Adam K. nie przyznaje się do winy, odmówił składania wyjaśnień, ale badania na wykrywaczu kłamstw wykazały, że miał związek ze zbrodnią (podobny wynik, z jeszcze większym prawdopodobieństwem, dały badania Mariusza S.) Ponadto Adam K. ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Poszukiwany listem gończym od 11 października ubiegłego roku, został zatrzymany w kilkanaście dni później w Gibraltarze i ekstradowany do Polski w trybie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Wszyscy mężczyźni - Mariusz S., Adam K. i Marcin U. byli już wcześniej karani. Przy okazji rozbito ogólnopolską szajkę - prokuratura prowadzi osobne śledztwo w sprawie włamów do budynków w budowie na terenie całej Polski, jakich dopuszczali się Mariusz S. i jego grupa na przestrzeni ostatnich lat. Do tej pory Mariusz S. podczas wizji lokalnych wskazał 130 obiektów na terenie kraju. Magda S. i kilka innych osób odpowie za składanie fałszywych zeznań. Nie jest jeszcze znany termin pierwszej rozprawy sądowej.
|
jeso no ...jestem w szoku ..Przeczytałam to w skupieniu i niepowinno to przejsć bandziorowi ..bokiem .Kazdy człowiek powinien poniesć konsekwencje swoich czynów..a w tym przypadku licze szczególnie na Policje ze dołozy wiele starań i zło które jest w tym człowieku zostanie Sądownie i Sprawiedliwie rozstrzygniete! = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2007-09-17 20:28:18
| jak sadownie to co ma do tego policja = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2007-09-24 18:17:23
| moje zdanie jest takie ze powinnien zostac w wiezienu do konca swoich dni ale najsprawiedliwsza kara dla niego byla by smierc...Mysle ze to by pomscilo Edyte,jej rodzice i brat napewno by tego chcieli zeby spotkalo go to samo co ich córke i siostre...jak mówia oko za oko ząb za ząb... = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2007-09-24 18:44:11
|
<< start < bliżej 1 2 dalej > koniec >>
|