|
Jak świat stary od dawien dawna między sąsiadami istnieją zgrzyty i kłótnie. Ich powodem są najczęściej błahe sprawy, przez które dwie mieszkające obok siebie rodziny uwikłane są w pokoleniowe spory. Tak też jest w przypadku dwóch mieszkańców Piławy Górnej. Jedni kłócą się o miedzę, drudzy o krzywy płot, inni zaś o wiatę, której wystający dach wkracza na posesję sąsiada - tak jak bohaterowie naszego artykułu. Ich sprawę dobrze znają już urzędnicy w gminie i powiecie, bo jeden na drugiego nieustannie składa skargi.
Franciszek Bielawski i Andrzej Matejuk niegdyś byli dobrymi przyjaciółmi - do czasu gdy temu pierwszemu zaczął przeszkadzać prowadzony przez sąsiada biznes - sprzedaż drewna, którego skład znajduje się na podwórzu. - Wszystko było dobrze, dopóki nie zaczął robić mi na złość i nie postawił tej wiaty! To, że on trzyma w niej drewno, to nie moja sprawa, ale bez zgody ją wybudował! I w dodatku jego wiata wystaje na moje podwórko i jak pada deszcz leje mi się z niej woda na moją posesję. Jezioro się tworzy i wszystko zamaka. Ja tego tak nie zostawię!- o swoim problemie z sąsiadem opowiada Franciszek Bielawski. Jego sąsiad zza płota ma odmienne zdanie - Ja tę wiatę postawiłem już dawno i on nic nie mówił. Nie przeszkadzała mu. Dopiero teraz pisze skargi i wszędzie mnie obmawia, aż się koledzy śmieją. Ta wiata to nie jedyny problem. Teraz zaczęły mu przeszkadzać drzewka, które posadziłem już dawno temu. Mówi, że gałęzie wystają zza płota i na jego terenie rosną. Skarży się, że ja mu słońce metrowymi drzewkami zasłaniam! Przecież to śmieszne! - mówi Andrzej Matejuk, który sprawę chciał załatwić ugodowo, jednak bez współpracy z sąsiadem tego nie osiągnie. O rzekomym sporze z sąsiadem Franciszek Bielawski pisał już niemal wszędzie. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego sprawę rozpatrzył i w odpowiedzi napisał, że wybudowana przez Andrzeja Matejuka wiata jest zabudową, na którą nie trzeba mieć pozwolenia. Teoretycznie więc wszystko się wyjaśniło, jednak nie dla pana Franciszka. - Zawsze, kiedy się dowiadywał, że nie ma racji, zaczynał wojnę na nowo. Nawet odgrażał się, że mnie zniszczy! Za głupią wiatę takie rzeczy? Przecież ona pięć centymetrów wystaje i nikomu nie wadzi - mówi sąsiad.
Aby spór załagodzić Andrzej Matejuk zobowiązał się, że wiatę rozbierze, myśląc, że tym sposobem konflikt załagodzi, jednak teraz nowym problemem są drzewka. - To, że on wiatę rozbierze, to dobrze. Jednak w to nie wierzę, bo od pół roku to obiecuje. A co zrobi z drzewami? Jak one wyrosną do góry, to mi całe światło będą zasłaniać - ciągnie dalej Franciszek Bielawski.
A drzewa posadzone przez sąsiadów były wspólnie i to przy ogólnej zgodzie. Jednak teraz są problemem, którego rozwiązanie zapewne nie znajdzie się szybko, bo na wykopanie drzew sąsiad się nie zgodzi.
Jak widać z pozoru błahe konflikty, chociażby takie jak spór o skrawek ziemi czy o wystającą na kilka centymetrów wiatę budzą emocje normalnie zarezerwowane dla rzeczy wielkich. Jak Kargul z Pawlakiem co to na Kresach zabijali się o kawałek ziemi szeroki na dwa palce nie zauważając, że cały wielki świat, tam za górką, przepływa, tak w Piławie końca sporu nie widać. Sąsiadom możemy jedynie poradzić, by z historii Kargula i Pawlaka wyciągnęli morał i zastanowili się, czy w ich przypadku historia nie zatoczy koła.
|
zawisc franciszek bielawski to msciwy podly czlowiek ktory za wszelka cene bedzie chial zniszczyc sasiada,z zazdrosci i zawislosci. smiechu warte = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2006-12-14 20:10:36
| matejuk to spoko facet = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2006-12-14 20:12:31
| matejuk to nie tylko spoko facet. to facet co nawet muchy nie rozgniecie bez potrzeby i jeszcze wszystkim na około pomaga jak go poproszą i to zawsze bezinteresownie. a ten bielawski to tylko patrzy jak tu wszystkich w sąsiedztwie po sądach ciągać. a reszte to pozostawie bez komentarza bo bielawskiego to cała piława z tej strony zna = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2007-01-16 21:22:40
| Matejuczek jest ok! zgadzam się z gościem wyżej. matejuk jest w porządku facetem i na pewno by zwady nie szukał. = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2007-02-17 19:52:20
| oko za oko ząb za ząb. znam jednego jak równierz drugiego, chcę wyjaśnic że zaistniała zwada znalazła swoje żródło w dniu kiedy andrzej matejuk spełniając tak zwany obywatelski obowiązek, poinformował tzw. gazownię że franciszek bielawski nielegalnie ogrzewa swój dom.informacę otrzymałem z ust franciszka bielawskiego.dziękuję :-( = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2007-11-18 09:00:00
|
|