W dniu 31 sierpnia 1982 r. odbyła się potężna demonstracja w Dzierżoniowie, w której uczestniczyło około 1500 osób. Tłum zignorował wezwania do rozejścia się. Według danych SB wznoszono wrogie okrzyki, skandowano antykomunistyczne hasła i obrzucono kamieniami funkcjonariuszy MO. Rozproszenie tłumu trwało do godz. 18.00. Lekkie obrażenia odniosło 3 funkcjonariuszy MO, uszkodzono 4 samochody, zatrzymano 80 osób. Jeden z mieszkańców ulicy Wrocławskiej Waldemar Spychaj odważył się uwiecznić te wydarzenia na fotografiach, które publikujemy poniżej. Szerzej o czasach stanu wojennego na ziemi dzierżoniowskiej we wtorkowym wydaniu "TD".
|
:-( Mieszkałem zaraz za tym dużym żółtym domem, mimo że byłem wtedy dzeieckiem troche jeszcze pamiętam.Napewno nie były to łatwe czasy ale patrząc na zdjęcia aż coś ściska. = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2006-12-12 14:50:29
|
Gdzie Czy ktoś wie, gdzie to jest dokładnie? Zdjęcia sa unikalne, gdyż do tej pory nie udało mi sie natknąc na podobne z tak małego miasteczka. A zadyma była potęzna. Była o niej informacja w tzw. "Informacjach dziennych MSW", które lądowały na biurku gen. Jaruzelskiego = Dodane przez: Sebalig w dniu - 2006-12-14 21:48:20
|
jak gdzie to widok wejscia droki wroclawskiej do rynku w dzierzoniowie widok od strony eltusa = Dodane przez: jurek w dniu - 2006-12-15 15:08:25
|
Pamiętam... ...może i w Dzierżoniowie było gorąco... ale w Bielawie dawaliśmy czadu do 3 w nocy! Pamiętam że już wieczorem ,Wolna-Europa" podawała -,,walki na ulicach trwają... w Świdnicy, Bielawie, Dzierżoniowie... Pamiętam że byłem wtedy z tego dumny. Dzisiaj śmiać mi się z tego chce i płakać... Nie tak wyobrażałem sobie wolną Polskę... Szliśmy po mszy ulicą wolności i skandowaliśmy: Solidarność! Solidarność! albo: wypuścić Lecha! zamknąć Wojciecha! - jakiż to był entuzjazm! = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2006-12-15 16:27:00
|
A może ktoś z Państwa pamieta jeszcze wydarzenia z tamtego okresu. Jak zaczęla się słynna zadyma w Dzierzoniowie 31 VIII 1982 r.? Podobno mówił o tym Dziennik Telewizyjny.Posiłki ściagano z Wałbrzycha. cały batalion ZOMO naprędce przyjechał do Dzierżoniowa, a w nocy uganiał się w Bielawie. A propo Bielawy. Wierzyć mi się nie chce, że nie ma zdjęc z Bielawy z tego czasu. Po prostu ktoś musiał robić zdjęcia!!! = Dodane przez: Sebalig w dniu - 2006-12-18 22:30:27
|
foto są to zdjęcia robione z budynku 31 lub 33 na ul. Wrocławskiej = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2006-12-19 17:56:33
|
Propganda A czy ktoś pamieta w piwerszych dniach stanu wojennego obwieszczenia o stanie wojennym, plakaty obozu władzy, ulotki odezwy o zachowaniu spokoju oraz inne tego typu druki ulotne? = Dodane przez: Sebalig w dniu - 2006-12-19 21:32:04
|
mialam 3 lata...pamietam wozy stojace po godzinie policyjnej na kazdej ulicy od rynku...w rynku mieszkalam...sam fakt ze moja mama pracowala dla solidarnosci moglo sie zle skaczyc dla calej naszej rodziny,ale z kazdym rokiem co mijal i ja roslam mialam coraz wiekszy szacunek i dume dla mojej mamy...teraz zapomnianej...druki,ulotki,cegielki,pieczatki...Jezu...jaka odwaga!To co zostalo,zachowalam aby pokazac moim dzieciom,wspomniec odwage mlodej matki... = Dodane przez: Aleksandra w dniu - 2007-01-07 01:41:24
|
Zomo aresztowalo mnie tego dnia Najwiecej dymu bylo na skrzyzowaniu Hanki Sawickiej,stalem kolo domu towarowego i widzialem jak sukinsyny zomowcy i gestapo atakowali od strony Swidnickiej a ludzie uciekali w strone liceum i targu. Chyba zjarano dwie suki, pelno bylo ludzi i wszedzie smierdzialo gazem lzawiacym. = Dodane przez: Uczestnik w dniu - 2007-01-08 21:04:38
|
kontynuacja Ludzie krzyczeli Gestapo a oni i zomo napieprzali ludzi palami jak jakies bydlo. Pozniej obstawili wzystkie drogi wylotowe z Dzierzoniowa i pakowali do suk i starow kogo síe dalo. Mnie zlapali na wylotowce na Dobrocin. Zomowiec jakis tuman-bolek najpierw wycedzil mi kopa w nogi a pozniej tak mnie trzasnal w leb ze chyba stracilem przytomnosc, obudzilem sie w srodku stara z kratami.To nie byly zarty = Dodane przez: Uczestnik w dniu - 2007-01-08 21:09:47
|
kontynuacja_2 Te chamy zomowcy i gestapo zachowywali sie jak bogowie, bili, kopali, poniewierali ludzmi jak szmatami. wiezienie w Dz-niowie bylo wypelnione tak ze czesc ludzi musieli wypuscic z suk tego samego dnia. Gazem lzawiacym smierdzialo w miescie jeszcze przez kilka dni. Mam nadzieje ze rzad polski dobierze sie do skory tym bydlakom, bo podejrzewam ze wielu zyje sobie spokojnie a nawet wciaz pracuja na panstwowych posadach...to hanba!!! = Dodane przez: Uczestnik w dniu - 2007-01-08 21:16:46
|
kontynuacja_3 Serce mnie boli gdy slysze jak ludzie poniewieraja takimi bohaterami jak pan Walesa, Frasyniuk i inni aktywni dzialacze "Solidarnosci" Oni narazali swoje zycie bo naprawde z "gestapo" i "zomo" nie bylo zartow. Byly to takie chamy i bydlaki, ze potrafili kazdego zlamac a jak i trzeba to zakatowac. Naprwade jak ktos byl w gmachu gestapo na Zabkowickiej to nogi od razu miekly najwiekszym bohaterom. Uwierzcie mi ludzie sikali ze strachu na korytarzu gdy slyszeli swoje nazwisko. = Dodane przez: Uczestnik w dniu - 2007-01-08 21:23:52
|
Zomowcy i ormowcy do Rosji Wszyscy "zomowcy" i "ormowcy" ktorzy w tych czasach z wlasnej woli pomagali milicji w przesladowniu i gnebieniu ludzi powinni spakowac walizki i "paszol won" do ruskich. Wstyd i hanba ze tacy ludzie zyja szczesliwie wsrod nas,my walczylismy przede wszystkim o chleb i mieso dla naszych dzieci, bo tego najbardziej brakowalo. W sklepach nie bylo nic! puste polki! dlatego ludzie wyszli na ulice, polityka to byla sprawa drugorzedna = Dodane przez: Przesladowany w dniu - 2007-01-09 14:51:41
|
Kartki na mieso i gumowa palka w plecy Tak to prawada, caly miesiac pracy i kartki na wszystko, a w sklepach ..NIC..margaryna i salceson to byly rarytasy a pomarancze i banany to jedlismy tylko na wigilie. Ludzie mieli juz powyzej uszu takiego zycia i dlatego tak spontanicznie poparli "Solidarnosc" tego pieknego sierpniowego dnia. Zaprotestowalismy przeciwko temu a co zrobili czerwoni? kopali nas ciezkimi buciorami i bili gumowymi palami jak jakis bandytow = Dodane przez: Dzialacz w dniu - 2007-01-09 14:59:30
|
ha...
W dokumentach mamy znalazlam jedna 'kartke' na mleko...naprawde cos sciska...Pamietam jak poszlam odwiedzic mame do nszz solidarnosc(powiedzmy 'prawie' wolnej)i ona byla w peŁni 'obrad' z innymi dziaŁaczami 'solidarnosci'...pewnego dnia mama zawoŁaŁa mnie z okna domu bo musiaŁam ukryc duza torbe podrňzna zawierajŁca wiele dokumentňw i ksiazek o 'solidarnosci'.Bron Boze dostaŁotoby sie do rak 'milicji'.Jezu mňj jakie wspomnienia. = Dodane przez: Ola(aleksandra) w dniu - 2007-01-10 22:26:57
|
I ci z tego mamy "MY' wszyscy.Jeszcze 100 lat burdelu.Ten naród jest stworzony do brania w dupe. = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2007-01-10 22:53:06
|
Zadyma Kto tam był to widził. Działacze Solidarności po odśpiewaniu po kościołem w Bielawie ,,Boże coś Polskę" tyłami zwiali do domu puszczając bandę dziczy na ulice. Gdyby nie milicja i zomo to dzicz i to też pijana zniszczyła by wszystko co napotkała na drodze. Ludzie mają krótką pamięć. nie milicja i zomo powinna się tego wstydzić, a ci co rozrabiali. Byłem tam i widziałem co robili ludzie. = Dodane przez: Gość INFO w dniu - 2007-01-20 09:15:37
|