Tolk Folk
05
POZOSTAŁO DNI
02h : 10min

Redakcja

Napisz lub wstąp - Dzierżoniów, Rynek 39, II p.

Polecamy

Fotoreportaż - wiadomości i zdjęcia

Konkursy

Wyprawka dla żaka

kupon

Zbieraj kupony, wygrywaj nagrody! Szkolna wyprawka nie jest tania. ...

  • To jest nasz fikający polecacz obrazkowy :-)
  • To jest nasz fikający polecacz obrazkowy :-)
  • To jest nasz fikający polecacz obrazkowy :-)
Dzierżoniów. Czy policja przesadziła? Drukuj Email
Napisał(a): :: Aneta Pudło   
09.01.2007.
Zatrzymana przez policję
Zatrzymana przez policję

Historia ze znieważeniem policjantów przez dwie dzierżoniowanki i późniejszym ich zatrzymaniem przez policję nie schodzi z ust mieszkańców. Jaki pisaliśmy, do zdarzenia doszło wieczorem 28 grudnia minionego roku. Policja przedstawia zupełnie inną wersję zdarzeń niż zatrzymane kobiety. One czują się poszkodowane i upokorzone agresywnym zachowaniem policjantów, z kolei policja podkreśla, że to kobiety od początku były napastliwe i kłótliwe wobec funkcjonariusza, który podjął zgłoszoną przez nie interwencję, a następnie wobec policjantów na komendzie.

Wypowiedz się na TUBIE. (postów: 1)


Dwie wersje zdarzeń

Po kolacji dwie panie, matka z córką - mulatką, wybrały się na spacer, by zobaczyć pierwszy tej zimy śnieg.

- Na ul. Świdnickiej zaczepili nas chłopcy i znieważyli. Dlatego, kiedy zobaczyłam stojący radiowóz, nie wahałam się i poprosiłam policjanta o pomoc. Wyszło na to, że w całej sytuacji to my okazałyśmy się winnymi - opowiada kobieta.

Policjant podjął interwencję, wylegitymował trzech chłopców, jednak w trakcie został poinformowany przez obie kobiety, że ci, którzy je znieważyli już uciekli. Kobiety nie miały przy sobie dokumentów, starsza podała personalia, młodsza odmówiła. Dla nich sprawa się zakończyła, dla policjanta nie. Próbowały odejść, on je zatrzymywał.

- Poczułyśmy się zaatakowane przez policjanta. On pierwszy złapał mocno córkę i nie chciał puścić, a potem już się broniłyśmy. Czy miał prawo nas dotykać? - mówi kobieta. - Kiedy przyjechały dodatkowe radiowozy, jeden w policjantów pchnął mnie na ziemię. Leżałam, ustami dotykając chodnika, a on zarzucił mi kaptur na głowę i założył kajdanki. Następnie wrzucili mnie do samochodu. Byłam zszokowana tym, jak na potraktowano - opowiada.

Świadkami zdarzenia byli między innymi trzej chłopcy, których zdążył wylegitymować policjant.

- Kiedy policjant przytrzymał te panie, bo nie chciał, żeby odchodziły, ta młodsza odwróciła się i uderzyła go parasolką, a z głowy spadła mu czapka - opowiada jeden z nieletnich. - Potem obie strasznie krzyczały i nie chciały wsiadać do radiowozu. Ta starsza pani sama kładła się na chodnik. Nie wiem, czy dlatego, że nie chciała wsiadać do wozu, czy dlatego, że było ślisko i się z nerwów potykała. A tamci chłopcy, którzy uciekli powiedzieli do tych pań: „biała mama, czarna córka".

Koszmar na komendzie

- To, jak nas traktowano na komendzie, urąga wszelkim ludzkim zasadom - opowiada dzierżoniowianka. - Wielokrotnie pytałam, za co nas zatrzymano, ale nie dostawałam żadnej odpowiedzi. Po co nas zatrzymano na noc? Traktowano nas jak bandziorów. Poza tym przez dwie godziny nie pozwolili mi pójść do toalety, chociaż o to prosiłam, bo wcześniej układ fizjologiczny odmówił mi posłuszeństwa. Czułam się z tym wyjątkowo niekomfortowo. Nie zgodzili się na wykonanie telefonu. A w końcu kazali mi się rozebrać do naga podczas kontroli. Po co miałyśmy ściągać biustonosze i majtki? Noc spędziłam w zimnej celi, zabrano mi część ubrań. Kontakt z dzierżoniowską policją to pasmo upokorzeń - relacjonuje kobieta.

- Rewizja osobista przed osadzeniem to część procedury. Dokonywałyśmy tego delikatnie, nie było przy tym mężczyzn. Dopiero kiedy kobiety stawiały opór nie miałyśmy wyjścia i musiałyśmy zrobić to na siłę - tłumaczy policjantka, która przeprowadzała rewizję. - Nie można dopuścić, by zatrzymany zrobił sobie w celi krzywdę. Obie policjantki mają obrażenia na ciele - zadrapania i siniaki, wykonały obdukcję. Także zatrzymane kobiety skarżą się na dolegliwości między innymi ze strony kręgosłupa i więzadeł, które mają być konsekwencją ich brutalnego potraktowania przez funkcjonariuszy.

Policjanci podkreślają, że starsza kobieta w ostatnim czasie wciąż zgłaszała do nich interwencje, które często okazywały się bezzasadne.

- Mamy też sygnały od ludzi, że ta pani nie zawsze zachowuje się w sposób zrównoważony, zdarza się jej w miejscach publicznych wszczynać awantury - usłyszeliśmy na komendzie.

- Od dwóch lat czuję się zaszczuta w tym mieście - mówi kobieta. Od wielu lat uczy młodzież języka niemieckiego, jej córka jest lekarką - stomatologiem. - Co chwilę dochodzi do jakichś zdarzeń. Wielokrotnie córka i ja byłyśmy wyzywane na ulicy wulgarnymi odzywkami na tle rasistowskim. Po tym wszystkim człowiek czuje się przewrażliwiony. A teraz dodatkowo tak nas upokorzyli stróżowie prawa. Sprawą zajmuje się dzierżoniowska prokuratura, która zdecyduje o postawieniu zarzutów. Kobiety zapowiadają oskarżenie policjantów o przekroczenie uprawnień. Do tematu powrócimy.


Fot. Zatrzymana przez policję dzierżoniowianka pokazuje rozerwany płaszcz swojej córki, jako dowód brutalnego traktowania przez policjantów

Kolejne wypowiedzi prosimy na forum (TUBA)

Wypowiedz się na TUBIE. (postów: 1)

 



 

Głosy z TUBY - odpowiedz

Czarujacy barman
eve 03-06-08 17:14
Odp:Wielki Konkurs Śl...
Marta 01-06-08 23:51
Odp:Wielki Konkurs Śl...
kasia 02-05-08 11:04

Fotka ostatnio dodana

żywioły dwa

Daty, imprezy, wydarzenia...

Lipiec
Pozytywka
Lipiec 11, 2008
(Relaks) Bielawa. Klub Poezji Śpiewanej „Pozytywka” - w każdy wakacyjny piątek spotkania miłośników poezji śpiewanej połączo...

Tolk Folk
Lipiec 11 - 13, 2008
(Relaks) Bielawa. 11 lipca: godz. 16.00 – spotkanie Istarich – sala MOKiS: - wykład Michała „ML” Leśniewskiego...

Kino MOKiS nieczynne
Lipiec 15 - Sierpień 14, 2008
(Kino) Bielawa. Przerwa techniczna od 15 lipca do 14 sierpnia.

Zobacz kalendarz
Zaproponuj wpis

Miło, że tu jesteś :-) HEJ !

Odwiedza nas 4 gości