|
Burmistrz Bielawy przed sądem
|
|
|
|
Napisał(a): ANAG
|
|
10.04.2006. |
|
Kary sześciu miesięcy w zawieszeniu na trzy lata, naprawienia szkody i grzywny w wysokości 1.000 zł domaga się prokurator dla burmistrza Bielawy, byłej skarbniczki Urzędu Miasta i pracownicy Wydziału Finansowo-Budżetowego UM. Są oskarżeni o czyn z art. 231§1 kk, czyli niedopełnienie obowiązków i działania na szkodę gminy. Zaniedbania tych trzech osób doprowadziły do tego, że gmina Bielawa straciła ponad 54 tys. zł (wartość wskazana przez prokuratora.
Gmina wyliczyła, że było to jedynie 15 tys. zł - red.). Jest to kwota, jaką gmina powinna otrzymać ze Starostwa Powiatowego z tytułu podatku od nieruchomości za bielawski zbiornik „Sudety" oraz kwota nienaliczonego podatku rolnego. Podczas pierwszej rozprawy, która odbyła się 6 kwietnia, obrońca burmistrza wnosił o zmianę kwalifikacji czynu na art. 231§3 kk, co w stosunku do pierwotnego zarzutu oznacza, że burmistrz działał nieumyślnie. Pełnomocnik wskazywał też na znikomą szkodliwość czynu, stwierdzając, że 15 tys. zł stanowi jedynie 3 promile budżetu gminy. Wnioskował przy tym o umorzenie lub warunkowe umorzenie postępowania.
W sądzie 6 kwietnia zeznawali oskarżeni oraz świadkowie: przewodniczący RM Bielawy, była skarbniczka powiatu dzierżoniowskiego oraz kontroler NIK-u. Wyrok w sprawie zapadnie prawdopodobnie w najbliższy czwartek 13 kwietnia.
|